
Niech Miłość stanie się twoją osią życia – niewidzialnym Centrum – wokół którego obraca się każda myśl, każde słowo i każdy czyn.
O prawdziwej Miłości…
Nie powinniśmy kochać poprzez zmysły rządzące ciałem. Zmysły pragną tego co na zewnątrz, porównują, chwytają i zatrzymują. Prawdziwa Miłość rodzi się głęboko w nas, w ciszy Serca, w przestrzeni, która nie potrzebuje powodu, aby kochać. To tam mieszka Miłość jako czysta obecność Boga.
Dlatego nie kieruj jej ku rzeczom materialnym. Przedmioty przychodzą i odchodzą.
Imiona i formy rodzą się i przemijają jak fale na powierzchni oceanu. Jeśli przywiązujesz do nich swoje Serce, skazujesz Miłość na nietrwałość. Jeśli kochasz w imię samej Miłości, wtedy dotykasz jej Wieczności.
Miłość skierowana na imiona i postacie, jest fizyczna i przywiązująca. Miłość w imię Miłości jest Duchowa. I tylko ta druga wyzwala! To jest Prawda, która daje Wolność.
Traktuj Prawdę jak Prawdę. Nie łącz jej z tym, co przemijające. Tak samo nie łącz Miłości z rzeczami świata. One nie mogą jej pomieścić. Miłość jest Wiecznym Duchem. Miłość jest Bogiem.
Dopiero w takiej Miłości zanurzeni możemy dotknąć Boskości – nie jako czegoś zewnętrznego, lecz jako stanu wewnętrznej Świadomości. Bo prawdziwa Miłość nie potrzebuje zewnętrznych pobudek. Nie rodzi się z oczekiwania. Nie szuka nagrody. Ona po prostu jest i promieniuje.
Dotykanie Miłości i pielęgnowanie jej, możliwe jest tylko w czułym Sercu. Przez przywiązanie do świata materialnego ta czułość stopniowo zanika. Umysł skierowany ku zmysłom zaczyna żyć powierzchownie. Wtedy życie staje się sztuczne, mechaniczne, odgrywane jak rola w małoinspirującym filmie.
Pozdrawiamy się z uprzejmości….
Okazujemy szacunek z powodu pozycji społecznej….
Uśmiechamy się z przyzwyczajenia….
Nauczamy innych na pokaz…
Ego przejmuje stery, a Serce się zamyka….
To nie jest życie w Prawdzie. Prawda zawsze wypływa z czystego Serca. Gdy widzisz człowieka, który służy innym z Miłością – oddaj mu szacunek. Nie dlatego, kim jest w świecie, lecz dlatego, kim jest w Duchu. Formalne gesty nie mają znaczenia. Tylko kochające Serce stojące za czynem nadaje mu wartość.
Nie liczy się działanie samo w sobie. Liczy się Świadomość, z której ono wypływa.
Dlatego nie postępuj mechanicznie. Rozwijaj czułe Serce pełne Miłości. Serce pełne Miłości, nie manifestuje tylko mówienia o niej, ono pragnie manifestacji Miłości w czynach, by ją ucieleśniać.
Chce stać się żywą przestrzenią, przez którą Miłość może się objawiać. Miłość bez czynów jest jak droga jednokierunkowa – płynie tylko w jedną stronę, pozostając niepełna. Może być pięknym uczuciem, wzniosłą myślą, ale zatrzymana w Sercu nie osiąga swojej pełni, gdyż nie może dalej płynąć do całego stworzenia.
Dopiero gdy zakwitnie w działaniu, gdy dotknie materii poprzez służbę, troskę w otoczeniu, staje się ruchem dwukierunkowym.
Wtedy zaczyna krążyć….
Staje się dawaniem i przyjmowaniem.
Tchnieniem i odpowiedzią.
Jak taniec Ducha z materią.
Miłość wyrażona w czynach otwiera przestrzeń Łaski. To, co ofiarujesz z czystego Serca, wraca do ciebie w cudownej formie, subtelnego, głębokiego, Boskiego wyrazu. Bo Miłość nagradza nie obietnicą, lecz doświadczeniem. Im więcej jej dajesz, tym bardziej odkrywasz, że była w tobie od zawsze, czekając, by stać się wibracją, stać się życiem / spoiwem, a nie tylko nazwanym uczuciem.
Stajesz się jej rozszerzeniem…
Więc jeśli w Sercu nie ma Miłości
„gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący”
Mistyczna Prawda Miłości jest prosta:
Gdy kochasz rzeczy – wiążesz się z przemijaniem.
Gdy kochasz Miłość – jednoczysz się z Wiecznością.
Gdy Serce staje się Świątynią Miłości, wtedy twoje życie staje się jej uświęconą Łaską – modlitwą, która jest Miłosną relacją. Wibrując taką Miłością, wkraczasz w pole nowej Świadomości, o wyższym obiegu energii, które uczy służby dla całości, jednocząc ludzkość.
Podobnie jak mądrość natury Ziemi służy człowiekowi i wspiera człowieka, tak nowa Świadomość uczy ludzkość wzajemnej służby wobec siebie i całego życia. Prawdziwie w materii współtworzysz Nową Ziemię…