
Przebudzamy nowe zmysły….. Nowe zmysły nie służą już przetrwaniu – służą Prawdzie. To zmysły, które nie szukają zagrożenia, lecz rozpoznają piękno. Które nie skanują świata w poszukiwaniu granic, lecz otwierają się na nieskończoność.
Czujesz wtedy życie takim, jakim jest naprawdę – bez filtrów wspomnień, lęków i projekcji. Jak strumień Obecności, który płynie przez ciebie i nie pyta o pozwolenie. To spojrzenie, które przestaje zatrzymywać się na formach.
Oczy widzą więcej niż kształty. Widzą puls energii. Widzą intencję ukrytą pod gestem. Widzą Istotę tam, gdzie wcześniej był tylko człowiek.
Patrzysz na drzewo i widzisz jego Świadomość. Patrzysz na drugą Duszę i czujesz jej historię bez słów. Patrzysz na siebie i rozpoznajesz nieskończoność, żywe kosmiczne Łono, które pulsuje w rytmie twojego Serca.
To rozpuszczenie granic między „ja” a „życiem”. To powrót pamięci komórkowej. To święte przypomnienie, że każda twoja myśl, każdy oddech, każdy krok jest aktem kreacji.
Wzniesienie jest zgodą, by Miłość przejęła ster. Jest pozwoleniem, by Serce stało się kompasem, a Dusza architektem nowej rzeczywistości. To moment, w którym nie pytasz już Kim Jestem? – bo czujesz odpowiedź w całym swoim polu…
Jestem przestrzenią, w której Bóg doświadcza siebie. Jestem oddechem Wszechświata. Jestem żywą bramą Miłości. Z tej przestrzeni rodzi się nowy świat. Nie na zewnątrz, lecz we mnie…..