
Ziemia uwalnia coraz więcej Światła.
Głęboko pod powierzchnią świata zachodzą potężne przemiany.
To nie tylko procesy geologiczne czy zmiany zachodzące w przyrodzie.
To znacznie subtelniejszy ruch, przebudzenie żywej Świadomości Ziemi, która od tysięcy lat przygotowywała się do tego momentu.
Dlatego właśnie tak wielu ludzi odczuwa dziś wewnętrzne poruszenie, intensywne emocje i wrażenie, że świat przyspiesza, a dawna rzeczywistość przestaje być stabilnym punktem odniesienia.
W samym Sercu Ziemi budzi się pradawna pamięć Życia.
To właśnie z niej rozchodzą się fale Miłości, które subtelnie przenikają całą planetę, zapraszając ludzkość do kolejnego etapu ewolucji Świadomości.
Wielka Matka, odwieczny, przez tysiąclecia wypierany żeński aspekt Boskości, ponownie przenika do ludzkiej Świadomości.
Powraca, by przywrócić utraconą równowagę między Mądrością i Miłością, siłą i czułością, działaniem i głębokim odczuwaniem.
Jej obecność nie narzuca się światu.
Jest cicha, ale i potężna, to puls samego Życia.
Rozpad dawnych struktur, narastające napięcia i agresja nie są narodzinami ciemności, lecz ostatnim oporem starej Świadomości wobec nieuchronnych narodzin nowego świata.
Wszystko, co przez wieki było budowane na lęku, stopniowo traci swoją moc.
To, co nie jest zgodne z Prawdą, rozpada się, aby zrobić miejsce temu, co wyrasta z Miłości.
Fale Miłości płynące z samego Serca Ziemi stają się coraz silniejsze.
Ziemia budzi się jako żywa, Świadoma Istota, otwiera swoje energetyczne bramy do wewnętrznych, subtelnych wymiarów, pięknych Istot – Królestw Światła.
Sama tkanka rzeczywistości zaczyna się zmieniać.
Czas przestaje płynąć według dawnych praw.
Dni stapiają się ze sobą, tygodnie przemijają jak jedno mgnienie oka, a pojedyncza chwila potrafi otworzyć przestrzeń wieczności.
Jest to znak, że ludzka Świadomość przekracza granice starego sposobu postrzegania, nasza psychika zaczyna być modernizowana / ulepszana, by dostrajać się do znacznie głębszego i szerszego wymiaru Istnienia.
To powrót do naszej pierwotnej natury, pełnej Miłości, Mądrości i wewnętrznej Wolności.
Wraz z tą przemianą zmienia się również nasze ciało.
Nie jest ono jedynie biologiczną konstrukcją, lecz Świętym instrumentem Świadomości.
Żywą Świątynią, zdolną odbierać subtelne wibracje płynące z nieskończonego pola Istnienia i przekładać je na ludzkie doświadczenie.
Z niezwykłą inteligencją dostosowuje się do nowych częstotliwości, otwierając w nas przestrzenie, które przez długi czas pozostawały zamknięte.
Dlatego wielu ludzi doświadcza obecnie intensywnych fal energii przepływających przez ciało, doświadcza wzmożonej intuicji, niezwykle głębokich snów, silniejszego odczuwania emocji i energii, synchroniczności oraz subtelnych form porozumiewania się wykraczających poza słowa.
Nie są to zjawiska przypadkowe.
Są oznaką przebudzenia – głęboko zapisanych kodów Duszy – wewnętrznej pamięci o tym, czym w nas jest Światłość.
Zasłony między wymiarami stają się coraz cieńsze…
To, co przez długie epoki było niewidzialne, niedostępne, zaczyna coraz subtelniej przenikać do ludzkiego doświadczenia.
Nie oznacza to ucieczki od świata materialnego, lecz jego głębsze rozpoznanie.
Odkrywanie, że głębia rzeczywistości jest znacznie bogatsza, niż przez wieki podpowiadały nam zewnętrzne zmysły i racjonalny umysł.
Zaczynamy widzieć nie tylko zmysłem wzroku, a Sercem.
Dostrzegamy Prawdę ukrytą poza pozorami…
Rozpoznajemy intencje…
Wyczuwamy pola energii i ich wibracje…
Wszystko co w nas się aktywuje, dla intelektu pozostaje niewidoczne.
Wewnętrzne poznanie, które nie wymaga dowodów…
Intuicja coraz bardziej wyraźna, a synchroniczności coraz częściej prowadzą właściwą drogą.
Drogą Światła…
Światło, pierwotna inteligencja zapisana w każdej komórce naszego Istnienia.
W komórkach ciała również ogromna praca Światła.
Ciała uwalniają traumy i ograniczające przekonania, by odpowiadać na wyższe częstotliwości Miłości i Świadomości.
Nasza aktywacja sprawia, że coraz silniej odczuwamy wewnętrzną jedność z Niebem i Ziemią, z drugim człowiekiem i z całym Stworzeniem.
Światło staje się żywą Obecnością pulsującą w naszym Sercu, ciele, oddechu i doświadczeniu.
Ci, którzy wykonują ten wewnętrzny wysiłek przytomnie, widzimy, iż nie jesteśmy tylko obserwatorami tej wielkiej wewnętrznej przemiany, ale jej Świadomymi współtwórcami.
Bo nie ma Boga na zewnątrz ciebie…
Jest w tobie – najukochańszą Matką i najukochańszym Ojcem – jest twoim Sercem.
„Królestwo w tobie jest”