Ziemia do nas mówi.

Ziemia do nas mówi…

Nie jestem tylko tłem dla waszego życia.
Jestem jego początkiem.
Jestem przestrzenią, która was zrodziła, nakarmiła i każdego dnia niesie na sobie i w swoim oddechu.

Jestem zmęczona, ale nie jestem krucha.
Przeżyłam ogień i lód.
Widziałam narodziny gór i ich powolne zanikanie.
Pamiętam czasy, w których człowieka jeszcze nie było, i epoki, o których nie zachowała się żadna ludzka pamięć.

Mój rytm jest powolny.
Mierzę czas przesuwaniem się kontynentów, wzrostem lasów, pogłębianiem się kanionów i ruchem oceanów.
To, co dla ciebie jest całym życiem, dla mnie jest zaledwie chwilą.
Przetrwam długo po tym, gdy miasta ucichną, a ich mury przykryje ziemia, mech i bluszcz.

Nie pozwól, abyś przeżył na mnie swoje życie, i jednocześnie zapomniał, że jesteś ze mną połączony.
Jesteś jednym z moich dzieci, które spojrzało w gwiazdy i nadało im imiona.
Budowałeś teleskopy, przemierzałeś przestrzeń, próbowałeś zrozumieć tajemnice Wszechświata.

A jednak zapominałeś spojrzeć pod własne stopy.
Zapominałeś, że Ziemia, po której chodzisz, jest Święta.
Że drzewo, którego dotykasz, jest częścią tej samej wielkiej opowieści, której ty jesteś fragmentem.
Że woda, którą pijesz, przeszła przez chmury, rzeki, oceany i ciała niezliczonych istnień.
Że oddech lasu jest twoim oddechem.

Przestań więc mnie pomijać i podbijać.
Przypomnij sobie, że nie jesteś nade mną.
Jesteś mną!

I właśnie w takiej Świadomości zaczyna się prawdziwe przebudzenie.
Nie w kolejnej technice.
Nie w poszukiwaniu następnego narzędzia.
Nie w ucieczce ku odległym wymiarom.

Przebudzenie zaczyna się w Sercu…
Wszelkie instrumenty, medytacje i modlitwy pozostają tylko formą, jeśli nie prowadzą do rzeczywistego spotkania z moją Miłością, z głębią życia i z drugim człowiekiem.

Czuj radość ze spotkania ze mną.
Czuj moją Ziemię pod stopami i życie pulsujące pod jej powierzchnią.
Wchodzimy dziś w czas, w którym wiele tego, co było ukryte, zaczyna być widziane.
To, co kiedyś wydawało się trwałe i niezmienne, zaczyna się przeobrażać.
Wiele rzeczy musi odejść, aby życie mogło odzyskać swój prawdziwy wymiar.

Spływające Światło przenika coraz głębiej.
Dotyka miejsc, do których wcześniej człowiek nie miał odwagi zajrzeć.
Otwiera oczy Duszy i pozwala zobaczyć z nową precyzją to, co wcześniej nie było dostrzegane.
To, co kiedyś było widziane, zaczyna być rozumiane inaczej.
A to, co naprawdę zostaje rozpoznane przez Serce, nie może już powrócić do dawnej formy.

Ewolucja nie jest kałużą, do której wchodzimy na chwilę.
Jest rzeką Świadomości.
Płynie przez pokolenia…
Płynie przez nasze doświadczenia…
Płynie przez upadki i przebudzenia…
Płynie przez tych, którzy odważyli się powiedzieć – już nie chcę żyć według starego wzorca.

Rzeka zawsze szuka drogi do oceanu.
Tak samo Świadomość człowieka szuka powrotu do Jedności.
Dlatego dzisiaj nie chodzi o to, aby wiedzieć więcej.
Chodzi o to, aby BYĆ.
Kochającym przepływem…

Bardziej kochać. Bardziej czuć. Bardziej słuchać.

Wnieść stan Nieba do Ziemskiego Życia.
W relacje, w rodziny.
W sposób, w jaki patrzymy na drugiego człowieka.
W sposób w jaki budujemy wspólnoty.

Dlatego Ziemia prowadzi nas ku Sercu…
Bo Serce jest miejscem, w którym spotykają się wszystkie światy.

Jest mostem między człowiekiem a Ziemią.
Między tym, co widzialne, a tym, co niewidzialne.
Między przeszłością a przyszłością.
Między jednostką a Jednością.

A kiedy coraz więcej ludzkich Serc zaczyna bić w zgodzie z tym rytmem, rodzi się coś większego niż pojedyncze przebudzenie.
Rodzą się nowe sposoby współistnienia.
Nowa Ziemia w nas i poprzez nas…

Wchodzimy na poziom Galaktycznego Serca.
Serca, które bije wyższym rytmem.
Wyższą oktawą Miłości.

Jesteś mną…
Jestem tobą…
Rozwijamy się razem…
Ponad nami nieskończone gwiazdy.
Pod nami ŻYWA Ziemia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *