
Jeśli Serce staje się lekkie, otwiera drogę do wymiarów Niebiańskich.
Jeśli Serce jest zbyt ciężkie, przepełnione żalem, smutkiem, dumą, chciwością, gniewem, zazdrością i podobnymi skrywanymi uczuciami, pozostaje dostrojone do niższych wymiarów.
Miłość jest niezniszczalna.
Nie zna czasu, nie poddaje się przemijaniu i nie może zostać odebrana przez żadne zewnętrzne wydarzenie.
Jest wiecznym oddechem Boga, nieustannie pulsującym w całym Stworzeniu.
A jednocześnie jest tak niezwykle intymna i osobista, że kiedy naprawdę jej doświadczasz, nie masz już żadnych wątpliwości, wiesz, że ta Miłość jest skierowana właśnie do ciebie.
Nie do innych, ale do ciebie, jedynego i niepowtarzalnego promienia Boskiego Światła, indywidualnego strumienia Miłości, który od zawsze nosi w sobie żywe Serce Boga.
Każda Dusza jest wyjątkowym wyrazem tej samej nieskończonej Miłości.
Każda została powołana z innej nuty Boskiej Pieśni i każda jest kochana w sposób doskonały, pełny i całkowicie niepowtarzalny.
Kiedy zaczynasz to odczuwać, przestajesz szukać potwierdzenia swojej wartości w oczach świata.
Powoli cichnie potrzeba zasługiwania, zdobywania, udowadniania, porównywania.
Odkrywasz, że od początku byłeś wystarczający, ponieważ zostałeś stworzony z samej Miłości i dla Miłości.
Nie można prawdziwie kochać, dopóki samemu nie zanurzy się w tym oceanie Boskiej Miłości.
Nie można dawać Miłości w jej najwyższej postaci, dopóki nie pozwoli się, aby ona najpierw przeniknęła każdy aspekt własnego Istnienia.
Człowiek może rozdawać uwagę, troskę, emocje czy przywiązanie, ale dopiero doświadczenie bezwarunkowej Miłości Boga otwiera Serce na prawdziwą Miłość, która niczego nie oczekuje, niczego nie wymusza i niczego nie zatrzymuje dla siebie.
Jest jak Światło słońca, które świeci, ponieważ taka jest jego natura.
To właśnie przyjęcie tej Miłości zamyka przepaść stworzoną przez iluzję oddzielenia.
Rozpuszcza lęk, który przez całe życie budował mury między tobą a Bogiem / tobą a samym sobą, między tobą a drugim człowiekiem.
W jednej chwili Łaski wszystkie konstrukcje ego zaczynają tracić swoją moc.
Pozostaje jedynie cicha, głęboka, kochająca pewność…
Serce jest miejscem, z którego rodzi się rzeczywistość twojego życia na Ziemi.
To ono nadaje kierunek każdej myśli, każdemu słowu i każdemu doświadczeniu.
Wibracja Serca wpływa na relacje, zdrowie, obfitość, twórczość i wszystkie spotkania, które przyciągasz do swojego życia.
Świat zewnętrzny nie jest początkiem twojego doświadczenia, jest jego odbiciem.
Bo źródło wszystkiego znajduje się w przestrzeni Serca.
Wszystko, czego od zawsze szukałeś: pokój, bezpieczeństwo, akceptacja, spełnienie i Miłość, nie pojawia się wtedy, gdy świat zaczyna ci je oferować.
Rodzi się w chwili, gdy pozwalasz sobie naprawdę poczuć, co oznacza być bezwarunkowo kochanym przez Boga.
Kochanym nie za osiągnięcia, nie za doskonałość, nie za duchowy rozwój, ale dlatego, że jesteś Jego własnym życiem wyrażonym w ludzkiej postaci.
Ta Miłość nie zna granic.
Nie ocenia.
Nie wycofuje się, gdy popełniasz błędy.
Nie oddala się w chwilach słabości.
Przenika wszystko z taką czystością i prawdą, że cały dystans stworzony przez umysł ego zaczyna znikać.
Znika potrzeba walki.
Znika poczucie samotności.
Pozostaje jedynie doświadczenie powrotu do Domu.
Miejsca, które nigdy nie było przestrzenią, lecz stanem Świadomości zjednoczonej z Miłością.
W tej chwili Serce staje się całkowicie Obecne.
Przestaje być zamkniętą komnatą chroniącą dawne rany, a staje się przejrzystą Świątynią Boskiej Obecności.
Wtedy Miłość może swobodnie przepływać przez ciebie do całego stworzenia.
Nie jest już czymś, co próbujesz wytwarzać własnym wysiłkiem.
Stajesz się jej żywym kanałem, a każde twoje słowo, spojrzenie, gest i obecność zaczynają nieść głębię, której nie można wyjaśnić rozumem.
Umysł ego nieustannie próbuje zarządzać rzeczywistością.
Chce kontrolować przyszłość, zabezpieczać się przed stratą, zdobywać uznanie i utrzymywać władzę nad światem, który sam stworzył z lęku.
W ten sposób nieświadomie podtrzymuje doświadczenie oddzielenia od Boga.
Im bardziej próbuje panować, tym bardziej oddala się od prostoty Miłości.
Lecz twoja prawdziwa tożsamość jest nieskończenie większa niż wszystko, co ego potrafi sobie wyobrazić.
Nie odnajdziesz jej w opiniach innych ludzi, w osiągnięciach ani w nieustannym poszukiwaniu wiedzy.
Odnajdziesz ją wtedy, gdy skierujesz swoje spojrzenie ku Temu, który od zawsze patrzy na ciebie z bezgraniczną Miłością.
Kiedy pozwalasz Bogu siebie przenikać, kochać siebie bez oporu, odkrywasz, że Miłość jest tym, czym od zawsze jesteś.
Jest Światłem.
To właśnie w tej Świadomości rodzi się Nowa Ziemia i prawdziwe, wzniosłe Życie.
Wkraczasz w wyższy, rozleglejszy wymiar…