Już wielu ludzi zaczyna dostrzegać wyraźne zmiany w swoim życiu.

Świat osiągnął punkt przełomowy.
Wystarczająco wiele ludzkich Serc Świadomie wybrało wzmacnianie Światła zamiast nieustannego zasilania tego, co dzieli i budzi lęk.

Coraz więcej ludzi przestało oddawać swoją uwagę temu, co ciemne.
Zamiast walczyć z mrokiem, zaczęli rozpalać Światło we własnym wnętrzu.
A właśnie to jest największą przemianą, jaka może wydarzyć się na Ziemi.

Już wielu ludzi zaczyna dostrzegać wyraźne zmiany w swoim życiu.
Pojawia się więcej życzliwości między ludźmi.
Coraz częściej doświadczanych niezwykłych synchronii, spotkań, które wydają się prowadzone niewidzialną ręką, odpowiedzi przychodzących dokładnie wtedy, gdy są potrzebne, oraz spełniania pragnień Duszy, które przez długi czas wydawały się odległe.

To, czego pragnie Serce, zaczyna płynąć z większą lekkością, ponieważ zmienia się pole Świadomości, w którym wspólnie żyjemy.

Z każdym dniem nasza przemiana będzie nabierała Mocy.
Tak właśnie rodzi się nowa rzeczywistość poprzez tysiące małych Cudów, które stopniowo odmieniają życie wielu ludzi i planety.

Ludzkość uczy się dostrzegać DOBRO.
Zauważać przejawy Miłości, piękna, współczucia i jedności. Celebrować każdą chwilę pokoju, każde życzliwe spojrzenie, każdy gest dobra.

Wdzięczność jest jedną z najpotężniejszych sił we Wszechświecie.
Gdy dziękujemy za Światło, nasze Serca otwierają się jeszcze szerzej, i zaczyna przepływać przez nie coraz więcej Boskiej energii, Miłości i obfitości.
To, czemu poświęcamy swoją uwagę, wzrasta.
To, co doceniamy, rozkwita.
To, co kochamy, przyciąga jeszcze więcej Światła.

Jednak, najważniejszym czynnikiem pozostaje ENERGIA, którą sami emitujemy.
Nasza wewnętrzna częstotliwość jest niczym magnes przyciągający doświadczenia zgodne z jej jakością.
Kiedy żyjemy w Miłości, wdzięczności i zaufaniu, zaczynamy współtworzyć rzeczywistość opartą na tych samych wartościach.

Przez długi czas zbiorowa Świadomość ludzkości była nasycona lękiem, konfliktem i poczuciem oddzielenia.
Utrzymanie wysokiej wibracji wymagało wtedy od wielu z nas ogromnego wewnętrznego wysiłku.
Dziś jednak dla konsekwentnie podążających drogą wnętrza wiele się zmienia.
Wspólne pole Świadomości stopniowo staje się lżejsze.
Coraz więcej doświadczamy Prawdy o swojej Boskiej naturze.
Dzięki temu łatwiej nam powracać do głębi Serca i dostrajać się do wyższych częstotliwości Miłości, harmonii i twórczej inspiracji.

Nie oznacza to mniej uważności i duchowej dyscypliny, ona nadal jest i będzie najważniejsza, by pielęgnować swoje wnętrza.
Również nie oznacza to, że wszyscy dokonali już tego wewnętrznego przejścia.
Wciąż wielu jeszcze pozwala, aby ich Świadomość była kształtowana przez strach i nieustanne skupienie na zewnętrznej rzeczywistości.
Wciąż oddają swoją moc temu, co widzą na ekranach, zamiast słuchać mądrości płynącej z własnego Serca.

Lecz my nie jesteśmy już powołani, aby żyć reakcją na świat.
Zostaliśmy stworzeni po to, by być jego Świadomymi współtwórcami.
Nasza Dusza pamięta, że prawdziwa rzeczywistość rodzi się najpierw we wnętrzu człowieka, a dopiero później objawia się w zewnętrznych doświadczeniach.

Przypominamy sobie również o jeszcze jednej wielkiej Prawdzie.
NIE żyjemy na wrogiej planecie!
Żyjemy na Ziemi, która nieustannie nas podtrzymuje, odżywia i kocha.
Każdy oddech, każda kropla wody, każdy promień słońca i każdy owoc, są wyrazem jej nieustannego daru dla naszego życia.

I ponad tym wszystkim istnieje Źródło, z którego wszyscy pochodzimy.
Źródło, które nie osądza, lecz nieustannie obdarza swoją Obecnością.
Nie stworzyło nas po to, abyśmy żyli w trybie przetrwania, lecz byśmy poznali radość Istnienia, moc Miłości i piękno Świadomego współtworzenia.

Im bardziej otwieramy swoje Serca na tę Prawdę, tym wyraźniej dostrzegamy, że Wszechświat od zawsze współpracuje z każdym, kto wybiera Miłość zamiast lęku, Światło zamiast osądu i Jedność zamiast oddzielenia.

Nowa Ziemia nie jest obietnicą zawieszoną w przyszłości.
Jest żywą rzeczywistością, która rodzi się w każdej chwili, gdy człowiek wybiera Boską Prawdę zamiast iluzji.
Jest stanem Świadomości, z którego rodzi się głęboki sposób odczuwania, tworzenia i nowego sposobu życia.

Jest przestrzenią, w której człowiek przestaje pytać:

  • co mogę wziąć od świata?
    A zaczyna pytać:
  • ile Miłości mogę dziś wnieść do świata?

Wtedy coraz więcej Serc, niczym pojedyncze iskry rozproszone po całej Ziemi, zaczyna odnajdywać się nawzajem i łączyć w jedno żywe Pole Światła.

To już nie są odosobnione przebudzenia, lecz wspólny puls rodzącej się nowej Świadomości.
Każde Serce, które wybiera Miłość, wzmacnia Światło drugiego.

W tej jedności rodzi się nowa jakość życia.
To, co przez wieki wydawało się niemożliwe zaczyna stawać się czymś naturalnym.
Dobro przestaje być wyjątkiem, a staje się codziennością.
Życzliwość nie wymaga wysiłku, ponieważ wypływa z przebudzonej natury człowieka.
Współczucie zastępuje osąd, współpraca zastępuje rywalizację, a jedność rozpuszcza podziały.

Ludzkość przypomni sobie to, co od zawsze było zapisane w głębi Duszy, że wszyscy jesteśmy komórkami jednego Żywego Organizmu Miłości.
To, co służy jednemu Sercu, zaczyna służyć wszystkim.
Cud przestaje być czymś niezwykłym, ponieważ największym Cudem jest samo Życie przeżywane w harmonii z Prawdą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *